• Wpisów:137
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 22:26
  • Licznik odwiedzin:34 008 / 2810 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dawno mnie nie było, ale no cóż xP. Trochę spraw na głowie i człowiek zapomina o Bożym świecie .
Ostatnio walczę z nadwagą i (po powrocie od rodzinki musialam od nowa zacząć bo oczywiście "tak źle wyglądam" xD) w przeciągu tego tygodnia zeszło ze minie 1,6kg . Do celu jeszcze daleko, ale zdrowa dieta z ćwiczeniami wychodzi mi na dobre . Obym tylko nie pękła i nie zaczęła się objadać podczas wilczych napadów głodu xD. A miewam i to takie, ze ciężko mi się pochamować więc jedynym ratunkiem jest dla mnie rzucie gumy ^^".
No a w czwartek kurs do Wrocławia . Nie mogę się doczekać bo w końcu pojadę tam sama, bez obstawy rodziców ^^". W końcu postawiłam na swoim. I nie raz jeszcze postawie .
Co do studiów.... Gramatyka Hiszpańska spędza mi sen z powiek.... jak mając tylko jeden semestr podstaw (!) z komunikacji a zero gramatyki, można ten owy przedmiot zaliczyć na minimum 70%, gdzie babka kompletnie nie tłumaczy nic? La tortura w wykonaniu profesorki zgotowana.... Oby przetrwać do 4 semestru....
 

 
Ostatnio jakoś nie mam za bardzo humoru. NIe wiem, możę dlatego, ze znajomi mnie powystawiali i cóż.... Jak ja coś chce to tradycyjnie nikogo nie ma. Ale jak oni o cóż. Dobrze, że przynajmniej z Łukaszem się widziałam w tym tygodniu dwa razy pomimo 2 tygodni nie widzenia się w ogóle. A to z takich względów, że wcześniej ja proponowałam spotkania przez pewien czas i zaczynało mnie to denerwować. Być postrzeganą jak osoba, która lata za chłopakiem to nie w moim stylu. No ale jeszcze dzisiaj mi nie odpisał, no ale powiedzmy że jest zajęty to poczekam robiąc coś twórczego w domu . Mimo iż nie mam za dużo twórczych zajęć i chyba zajmę się nauką języka .
Fakt faktem, co do wychodzenia do klubu to koleżanka też mnie wystawiła jedna. Przez błąd kasjera założyła za mnie, ale tak się ugadałyśmy, ze następnym razem jak będziemy szły do klubu, to ja zapłacę za nią, żeby być fair. Ale coś nie bardzo chce jej się iść do klubu ze mną, bo sama to imprezuje codziennie.Dlatego doszłam do wniosku, że napiszę do niej w tygodniu, że oddam jej te pieniądze i czekoladę obiecaną i tyle. Łaski bez. Będę sama chodziła do klubu. Kiedyś musi być ten pierwszy raz. Niedługo będę zapisywała się w ZORD-zie na egzamin z prawa jazdy to i za busy płacić nie będę musiała tylko co za paliwo no i wejścia do klubu. Dlatego cóż. Prawko to jednak jest wygoda .
No i doszłam do wniosku, że to co mój brat mi mówił: " Umiesz liczyć? To licz tylko i wyłącznie na siebie" nie mówił mi na złość, ale po to, żebym sama zaczęła robić to co chce dla siebie. A nie ze względu " bo co inni powiedzą". W końcu musze nabrać odwagi i pójść do tego klubu sama. Za rok nie będę miała w ogóle z kim wychodzić do klubu. Tak samo i na Juwenalia. Druga sprawa, chcę zacząć coś, co niejedna z moich znajomych, z którymi od czasu do czasu rozmawiam, jako "konkurencja", żeby być lepszą. Jak na razie nie zdradzę co to ma być . Obecnie pracuje nad tym i może w następne wakacje będą pierwsze kroczki stawiane w tym kierunku.
Mam taki dość pesymistyczny humor dzisiaj, ale wydarzenia z mijającego tygodnia same do tego doprowadziły. Nie mam za dużo przyjaciół. Liczba na fb to tylko liczba, bo gdy kogoś naprawdę potrzebuję, to tej osoby nie ma. Ale poradzę sobie. Jak zawsze sama sobie radziłam tak i teraz to zrobię. ( Mam na myśli czasy szkoły średniej).


Jutro z tatą jadę do hortulusa pooglądać dalszą część ogrodu botanicznego, którą otworzyli na wiosnę . No i skiknąć też do sklepiku w tym ogrodzie, żeby kupić sobie drobną pamiątkę w postaci pocztówki czy jakiejś informacji o tym obiekcie . Także niedługo pojadę do Urzędu Pracy ( we wrześniu) i załatwię sobie staż roczny. Dodatkowo wzmoże ćwiczenia fizyczne by tym razem kształtować mięśnie, a nie tylko gubić kilogramy.
Tak więc zabieram się do pracy z językami , te które kiedyś obrałam sobie za cel do nauczenia z nowu wchodzą na pierwsze miejsce xP. A trochę pracy mnie czeka, bo zamierzam uczyć się ich co drugi dzień, dodatkowo powtarzając hiszpański i angielski.
Tak więc do jutra (lub poniedziałku xP), trochę zdjęć z ogrodu botanicznego wrzucę . A to zdjęcie ponizej to taki dodatek, który znalazłam ostatnio na internecie. List w butelce
 

 
Od kiedy zaczął się sezon w Mielnie większość czasu spędzam tam z koleżanką . Nawet ostatnio miałyśmy "branie" u lekko podpitych turystów haha .
No ale teraz kiedy zaczęły się te upały, jest okropnie ciężko żeby wysiedzieć w domu, bo na plażę w taki upał nie bardzo można jechać (nie no, jak ktoś ma kapelusz to ok, no i butelkę wody, ale poparzenie słoneczne murowane ^^"" bez filtra minimum 30 xP), a w domu upał nieziemski, że nawet rolety nie pomagają ^^".
Od ostatniego okresu, kiedy wchodziłam na wagę mineły prawie dwa miesiące i muszę powiedzieć, ze 4 kilo mi zleciało . Wiec nie jest źle, chociaż zapewne po okresie letnim te 4 kilo przybędą jak za dużo tuczących rzeczy będę wciagać xP (gofry z bitą śmietaną, albo kawa z bitą śmietaną na wierzchu jak w tamte wakacje nie raz piłam taką kawe ). Ćwiczę systematycznie, wiec trochę ta gęstość skóry i jędrność mi się poprawia więc jest dobrze .
No i dzisiaj też w tym upale jeździłam kolejną godzinę z prawa jazdy . Radzę sobie coraz lepiej, nawet instruktor nazwał mnie piratem drogowym haha , bo zamiast dozwolone max 50km/h jechałam 60-ką . No i coraz bliżej do egzaminu xP. Mam lekkiego stresa przed tym, ale powinnam sobie poradzić .
Dzisiaj także pojechałam na drobną przejażdżkę ze swoim chłopakiem . No jeszcze oficjalnie tego nie usłyszałam, ale powoli tak go zaczynam traktować, a jemu to nie przeszkadza z tego co widzę więc jest ok . Do tego ochroniarza sobie całkowicie odpuściłam, znalazł sobie kogoś to i ja sobie kogoś znalazłam. I jestem szczęśliwa. Czuje się kochana i to najważniejsze . (Mimo iż jest nieśmiały ale to lubię u niego ). Pomimo tego, ze on nadal zachowuje się dziwnie, albo ja to tak odbieram ponieważ nadal na niego zwracam uwagę, pomimo że w inny sposób niż przedtem .
Z takich newsów na teraz to by było tyle, jutro aż do końca tygodnia mam znowu jazdę, więc poszaleje trochę po drogach . potem jadę sobie na siłownię poćwiczyć, jutro zapłacę wpisowe na rekrutacje na studia zaoczne do Poznania i zacznę powtarzać hiszpański, bo wyleci mi z głowy do Października i pół roku pójdzie w plecy z nauki xP. No i do poprawy przedmiotów co sobie zostawiłam na wrzesień się zabiorę jutro, bo dzisiaj od tej gorączki nie mam już siły. A, bym zapomniała. W niedziele mam zamiar pojechać do Mielna rowerem to porobię kilka zdjęć z tej "mieleńskkiej ibizy" jak to dzisiaj usłyszeliśmy w aucie reklamę jednego z klubów ( Bajka konkretnie ). Więc lecę się trochę opłukać, a potem jeszcze poczytam trochę gazet o modzie, urodzie no i takich tam trikach wakacyjnych to jutro lub w czwartek coś umieszczę .

To do juterka ;D
  • awatar 김태연 :): @Robótkomaniaczka ♥: Jest :). Teraz trochę się ochłodziło, już wczoraj było przyjemniej niż dwa dni wcześniej :D. Ale podobno od poniedziałku znowu mają wrócić tutaj upały więc weekend oddechu i kolejna patelnia na horyzoncie xP
  • awatar Robótkomaniaczka ♥: No, gorąco strasznie, szkoda tylko, że u mnie jest to naprzemienne z deszczem i nawet na spacer nie można się wybrać :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dieta idzie w dobrym kierunku ( -6cm w pasie i -3cm w nogach to sporo jak na moje możliwości xP), ćwiczenia troszkę spadły, bo były juwenalia w tamtym tygodniu .
Zaś jeszcze 2 dni i jadę do Poznania :3. Dzisiaj kupiłam bilet, więc wyjazd do Poznania jest już na 100% pewny .
No i przez juwenalia wyjaśniła mi się też kwestia co do chłopaka, który podobał mi się od wakacji. Jego samo zachowanie pokazywało, ze miał mnie za "głupią blondynkę" to jedno,drugie - że robił sobie ze mnie żarty. A teraz znalazł sobie dziewczynę, która przesadziła z solarium i wygląda jak taki... będę szczera - skwarek. Ja też chodzę na solarium, no ale nie aż tak żeby nie być spaloną ^^".
był to delikatnie szok dla mnie wczoraj, ale nie aż taki jaki myślałam, ze mogę mieć. Na to wygląda, ze wyleczyłam się z niego na korzyść chłopaka, do którego zagadałam sama tego samego dnia kiedy głąb wyprowadził mnie z równowagi . A powiem szczerze - ten nowo poznany chłopak jest tysiąc razy lepszy od tamtego i kiedyś też go obserwowałam xP.
No ale wracając do tematu wyjazdu .
Nie wiem jak wstanę o tej 5 rano, żeby zjechać na 6 na dworzec ^^". Bo co jak co, ale pociąg mam o 6:32, a o 10:30 będę w Poznaniu. Dobrze, ze nie ma żadnej przesiadki w drodze to o tyle dobrze xP, ale to jest mój pierwszy wypad pociągiem i trochę się boję, że wsiądę nie w ten wagon co trzeba XD, ale powinnam sobie jakoś poradzić pytając konduktora czy cały skład jedzie do Poznania . Jestem tak podekscytowana, że nawet śni mi się po nocach, że jadę tam, przyjaciółka mnie odbiera i spędzamy razem czas w Poznaniu .
No i tak reasumując na koniec xP: Zamykam rozdział z "wakacyjną miłością" do tego ochroniarza. Mimo iż jest mi jeszcze ciężko, ale poszłam po rozum do głowy, że nie warto angażować się w coś, co i tak spisane było od samego początku na straty. Teraz mam nowy "obiekt westchnień" i na pewno ( mam taką nadzieje ) znajomość się rozwinie . No i muszę się cieszyć, bo w końcu dotrwałam do momentu, kiedy to mogę pojechać do mojej przyjaciółki do Poznania, a potem już tylko tydzień żeby pojechać na Wrocław . Żyć nie umierać, nie przejmować się głąbem, a tylko spełnianiem własnych marzeń ;D.
oł yea ;D, nigdy nie czułam się tak świetnie jak teraz ^_^! Jestem z siebie dumna .
 

 
No i znowu przechodzę na dietę . Tym razem na tą, która jest od ponad roku na polskim rynku "dietowym", że tak to określę.
Na początku czwartej klasy technikum byłam na jednej diecie białkowej, zapewne wszystkim znaną - Dunkana. Jednak po jej skończeniu czułam się okropnie słabo, zaczęły bardziej wypadać mi włosy, ogólnie cała kondycja mojego organizmu wysiadła miesiąc lub dwa po zakończeniu tej diety, pomimo tego, iż waga z 80kg (oj kiedyś tyle się ważyło ) runęła na magiczne 67kg. Tyle mi wcześniej wystarczyło ;P. Jednak teraz, kiedy moja waga waha się pomiędzy 74kg a 75kg, nadszedł czas, żeby zejść na jeszcze niższy poziom niż po pierwszej diecie .
Obecnie na rynku popularna jest jedna z diet białkowych (jak na moje możliwości najlepsza, bo nie muszę "głodować" a mogę jeść normalnie, jedyna rzecz to nie jeść słodyczy i tłuszczy zwierzęcych typu masło xP), której nazwa to OXY. Trochę o tym poczytałam, a wpadła mi w ręce przypadkiem, kiedy weszłam sobie na interia.pl żeby poszperać po informacjach. No i magiczne słowa: "czy dieta białkowa może być zdrowa?". Tak to mnie wciągnęło (po samym tytule xP), że zabrałam się za lekturę .I tak o to, namówiłam całą rodzinkę na dietę białkową OXY.
Głównym elementem tej diety jest shake z suszonej żurawiny, otrąb owsianych oraz jogurtu lub kefiru. Reszta, to wiadomo - jak to w diecie. Różnego typu białka (te odzwierzęce oraz te roślinne), pełnoziarniste pieczywo oraz ważny element - duuuużo wody. Bo pierwsze złudzenie utraty wagi może dać schodząca woda xP.
Dlatego po pierwszym miesiącu jej stosowania opiszę swoje wrażenia. Dietę zaczynam od piątku (magiczny dzień wypłaty *.*), do tego 3 razy w tygodniu ćwiczenia no i może waga drgnie w dół do 60kg . Bo ta sylwetka z ostatniego postu serio mi się marzy :3.
Coś w tym jest . Zazdrosne spojrzenia, oby już w te wakacje ;D. ( A brzuch jak u tych dziewczyn na dole )

PS: Dręczą was rozstępy no i celulit? Ja ostatnio odkryłam coś niezawodnego do walki z tym problemem . Ostatnio miałam olbrzymi celulit na nogach oraz cholerne (sorki za słowo xP) rozstępy na części lędźwiowej, nie mówiąc o pośladkach (bo mój typ sylwetki to gruszka, więc wszystko idzie mi w dupe ).
Ten kosmetyk smaruje dwa razy dzienne na problemowe części ciała . Oczywiście sam cudów nie zdziałał, bo też ćwiczę i masuję te miejsca, ale w dużym stopniu te dwa zabiegi wspomógł . Produkt jest z bielendy, naturalny do tego z naturalnych składników. Zawiera dwa rodzaje alg, dodatkowo jeszcze miłorząb japoński. W linii tych produktów można znaleźć jeszcze dwa, ale ja wybrałam na rozstępy oraz celulit w jednym . Na dole na zdjęciu są te kosmetyki .

Jest cała seria tych produktów, ja stosuję ten z niebieskim paskiem i z czystym sumieniem mogę go polecić osobom z problemami takimi jak moje .
Jak na razie to tyle z moich nowości
  • awatar 김태연 :): @Haniutek: Ja na chemię nie idę :). Wolę taką wersje diety, bo mimo wszystko ale co z natury to i na zdrowie wyjdzie, a takie chemiczne rzeczy to nie dla mnie :).
  • awatar Haniutek: Dieta najskuteczniejsza i najszybsza, bez wielkiego wysiłku to Allevo. Dostaniesz gotowe zupy warzywne i koktajle owocowe w saszetkach do szybkiego przygotowania, wszystko niskokaloryczne, łatwostrawne, doskonale zbilansowane, dostarcza do organizmu optymalną ilość minerałów i witamin, poprawia metabolizm i oczyszcza organizm. Jest skuteczna i nie ma efektu jojo.
  • awatar Carpe diem <3 <3: Cudowny blog ... Zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Minęło trochę czasu odkąd byłam tutaj ostatni raz, ale tym razem będę wrzucać swoje wpisy dwa, do trzech razy w tygodniu (wtorek, czwartek no i sobota).

Od pewnego czasu wróciła moja mania na ćwiczenia fitness i coś tam typu: moda i uroda, dbanie o włosy i paznokcie, fitness. Dlatego trochę takiego czegoś będę też wrzucać .
Pomimo tego, że nie mam za dużo czasu obecnie na uczelni, będę starała się coś tam umieszczać w te dni, w jakie tutaj napisałam . A wiec, przechodząc do rzeczy ^_^. Opiszę po kolei moje postanowienia wielkanocne .

1. Wyjazd do Wrocławia na 5 dniową wycieczkę.


Planowałam ten wyjazd pierw na majówkę, no ale nie wypali z jednego powodu. Samej nie chce mis ię tam jechać. Co do czerwca to też ciężko powiedzieć, czy któraś z moich znajomych pojedzie, ale zawsze można próbować . Zwłaszcza, że planuje jedną imprezę we Wrocławskim klubie. Zawsze to by była jakaś nowa znajomość czy też nawet poznanie klimatu innego klubu niż Fregata albo Kreślarnia w Koszalinie. Pomimo tego, że te dwa kluby bardzo lubię ( no i wakacyjne wypady też xP).
Mam zamiar trochę pozwiedzać, dodatkowo dowiedzieć się odnośnie studiów zaocznych i czy opłaca mi się wynająć kawalerkę czy może przebywać w akademiku. Druga opcja jest tańsza ale zawsze coś. To tyle wstępem do pierwszego postanowienia .

2. Zrobić prawo jazdy.
No i zaczęłam proceder zwany "prawo jazdy". Jestem obecnie na etapie zdobywania PKK, ale to już połowa drogi. Druga połowa to przebrnięcie przez kurs oraz zdanie egzaminu w ZORD-ie xP. Pytanie czy uda mi się to zdać za pierwszym razem tak jak zdawały moje koleżanki xP.

3. Zrobić nowy tatuaż xP. (Taki jak na zdjęciu poniżej xP)

Tak, mam już dwa, a jak zacznie się tatuować człowiek, to końca nie widać.Ja mam jeden w neutralnym miejscu ( łopatka) drugi na nadgarstku. Trzeci, chce mieć na brzuchu. Tuz obok pępka gdzie mam kolczyk od.... dwóch tygodni . To taki element "upiększający". Nie mówiąc o tym, ze chce mieć też i czwarty na kostce u nogi . I na tym czwartym zakończyć, ewentualnie coś tam dorobić do istniejących już .

4. "Wyrobić" sobie taką sylwetkę (też jak na zdjęciu ponizej xP)
Taka sylwetka mi się marzy :3. Od dawna, dlatego ciężko na nią pracuje od końca stycznia na siłowni. Bądź co bądź w moim organizmie nagromadziło się trochę tego tłuszczu, mimo że tego nie widać. Ale, z odpowiednią dietą ( jak to sobie określiłam 100% warzyw a 40% mięsnego pokarmu )dam radę. Ale święta (głównie ciasta >.< zniweczył moje wysiłki. Nie do końca, ale starać się będę dalej .

5. Wyjazd do Poznania w odwiedziny do Koleżanki
Już dawno miałam pojechać do mojej psiapsiuły a jak na razie to tego nei zrobiłam. No ale pod koniec juwenali w Poznaniu ją odwiedzę .

6. W te wakacje nawet i samemu dobrze się bawić.
A to dlatego, że z koleżanką z którą jeździłam do Mielna przez tamten cały sezon, pokłóciłyśmy się definitywnie. Nie utrzymujemy już kontaktu ze sobą. Poza tym, za to co ona zrobiła nie mam podstaw utrzymywać kontaktów.

7.Zadbać o włosy.
To jest chyba postanowienie jak u każdej . Bo co jak co, ale moje włosy wymagają reanimacji ^^". Mam je zniszczone od prostownicy i od farbowania, a ja niestety uchodzę za osobę, która trzęsie tyłkiem tylko w tedy, kiedy robi się źle . Dlatego postanowiłam, że będę robiła wcierki. Kozieradka jest jedną z nich ( właśnie szykuję się napar, który mm zamiar wcierać we włosy, by do wakacji o te 9cm mi urosły . Bo tyle ściełam w listopadzie, trochę mi odrosły, ale chicałabym do tych wakacji ( no i przez wakacje xP) mieć je trochę dłuższe .

No i to by było jeśli chodzi o postanowienia na tyle . Ale nie powiem, żebym jakoś tam ostro się zabrała, bo już to zrobiłam z dniem dzisiejszym .
 

 
Dzisiaj wyrwałam się na moment nad morze razem z rodzicami. W końcu mogłam odetchnąć i trochę zrelaksować przed środową obroną .
Popstrykałam też trochę zdjęć. I będę szczera - zimą Mielno wygląda jak wymarłe miasteczko. Mimo iż dzisiaj trochę ludzi było ze względu na zlot morsów, których finałowy dzień będzie w walentynki.

Centralny punkt widokowy w Mielnie. Pustki, mimo tych kilku grupek osób


Zlot Morsów . Nie wiem, czy zdjęcie ma dobrą jakość i czy dobrze widać, ale ludzi kąpiących się w morzu łatwo nie zauważyć


Kawałek mieleńskiej promenady


Widok na promenadę i w stronę morsa .

Jak widać, mało jest ludzi mimo iż Mielno pękało od ilości samochodów. Ale to nie to same Mielno, jak to latem . Mimo wszystko bardziej wole letnią aurę tej miejscowości, może dlatego, że można posiedzieć na plaży i nie przejmować się obroną ;D. Cóż, jak wszystko pójdzie dobrze, to w te wakacje będę już panią inżynier ^^.
ok, wracam do nauki . Mimo iż teoretycznie mam już ferie, to obrona prawie całkowicie je usunęła z tego miesiąca xD. Ale obronienie się da fajny czas :3. 3-5 marca jadę do Wrocławia, może w któryś weekend też pojadę do Poznania odwiedzić Kasię i poszaleć po tamtejszych klubach i centrach handlowych ;D.
Więc teraz pełna mobilizacja, czas podwójnego,wyjazdowego relaksu czeka ;D.
 

 
Kiedy zakładałam ten blog dopiero startowałam ze studiami . A teraz już je kończę ;P. Choć w tamtym roku (październik konkretnie)zaczęłam drugi kierunek - filologię angielską .
No i przez ten okres czasu pracowałam też trochę w sklepie sportowym. Niezbyt miło wspominam prace tam ze względu na traktowanie pracowników - praktycznie padało na niektórych, no i po odejściu jednego na którym się żyłowała kierowniczka przeszło na mnie. Więc obecnie jestem "bezrobotnym" pracownikiem na weekendy . No ale, ze względu na chęć podjęcia studiów we Wrocławiu (Magisterskie zaoczne ), wzięłam kredyt studencki to trochę moja sytuacja jest wyratowana xP.
Co jeszcze z "nowości" . Zaczęłam chodzić na siłownię do Piure Jatomi Fitness. Nie jest źle, co miesiąc będę tylko płacić określoną kwotę i ćwiczyć xD. No ale ćwiczenia to samo zdrowie .
Posprzeczałam się też z jedną koleżanką. Byłyśmy wcześniej przyjaciółkami, no ale przyjaciółka takich epitetów jakie ona użyła do mnie - nie powinna nazywać się przyjaciółką. Dlatego od 7 stycznia nie utrzymuje z nią kontaktu. Nawet usunęła mnie z Fb... Dziecinada. Tylko potwierdziła moje przypuszczenia, ze jej zachowanie (tak jak jej to określiłam)równa się rozkapryszonemu dziecku, chociaż i takie dziecko wie, że źle coś robi nawet jak przyjdzie to z czasem.
Co jeszcze..... No praktycznie tak wielkim skrótem to koniec z nowości . Szczerze mówiąc to się cieszę, że znajomość z tą dziewczyną się skończyła. Ile plot przez ten okres wyszło to chyba palców u dłoni zabraknie. No ale - nic na to nie poradzę, trzymam się teraz ze swoją grupą znajomych z roku (filologii angielskiej ) oraz z dziewczynami które znam 13 lat i do tej pory potrafimy ze sobą przebywać całymi dniami mimo kilometrów . A spotykamy się raz na jakiś czas ^^".

Teraz jednym z moich ważnych punktów jak na ten weekend to nauka do 3-3:30 do inżynierki (obrona już w środę ) no i jutro pojadę sobie do Mielna z tatą powspominać trochę wakacje bo też w te wakacje się działo . Bajka, Fresh, puszczanie lampionów o 21 czy oglądanie wschodu słońca przed pójściem na busa . W te wakacje co prawda będę jeździła na plażę sama czy do klubów też, chociaż Kasia zapowiedziała, ze razem ze mną będzie do klubów w Mielnie jeździła .
Więc to by było na tyle , wkleje tutaj zdjęcie które jest jakby wspomnieniem z wakacji . Tak na ocieplenie tego dnia ;D.
Więc trzymajcie się, a napisze tak za 2-3 dni . W końcu mogę pisać szybciej ^_^.


Popołudniowa plaża w Mielnie
 

 
No i za 2 dni weekend w Mielnie . Takie fajne zakończenie sezonu i co lepsze ;D, poprawa humoru bo w końcu coś "samemu" xP. No ale, plażowanie, imprezowanie i przy okazji rozpoczęcie zdrowej diety ( zapuściłam się przez te wakacje i czuje po ciuchach, że to już wykracza poza granicę " normalnego obrzarstwa" XD ) z ćwiczeniami gratis będzie dodatkiem do tego weekendu .
Prócz tych "nowości", rozwaliłam sobie palca u stopy ^^" .Nie wiem jak to zrobiłam, ale kopnęłam płytkę chodnikową. O dziwo nawet nie mocno, a mimo wszystko skóra i tak poszła ^^". No i wizyta w SOR-e ( Szpitalny Odział Ratunkowy), bo od spodu palca krwiak, krew się leje i pytanie czy paznokcia zrywać nie będzie trzeba ^^". Ale całe szczęście zakończyło się tylko na opatrunku. Niby delikatne kopnięcie a co potrafiło zrobić ^^". Jutro tydzień od szkody, a palec już "zdrowy" XD. Ekspresowe gojenie mam chyba . Ale to plus, chociaz minusem tego jest że balerinek nie założe w weekend , prócz trampek ( po co mają mi po palcu deptać w klubie, a trampy trochę zamortyzują "deptanie".
No i to by było na tyle . Lecę po herbatkę i jeszcze ostatkami sił coś obejrzę ;D. Jutro trzeba ciasto piec na impreze urodzinową dla rodzinki na czwartek, pojechać do cioci i włosy sobie zrobić więc mam trochę obowiązków .
A no i zegarek do zegarmistrza i gut ;D (pierw go muszę znaleźć XD). A tu zdjątko na końcowy akcent


 

 
No i wakacje niedługo się kończą. Niby uroki mienia urodzin pod koniec wakacji, ale tak naprawdę to nic złego . Bo jako studentka mam jeszcze Wrzesień cały ;D.
No i od września zapisuje się na zumbę . Czas zadbać o siebie bo mimo iż ostro ćwiczyłam przez cały letni semestr żeby na wakacje takowo wyglądać na plaży xD, to teraz gdy brat przyjechał to się zapuściłam troszku a przy maluchach wiadomo xP, nie ma jak ćwiczyć .
No i ostatnio co weekend jeżdżę do Mielna z koleżanką, troche szalejemy to na plaży to na chodniku . No i dodatkowo ostatnio byłam z chrześniakiem w Mielnie, nie wiem czemu ale brano mojego chrześniaka jak mojego synka XD. A ten pomysł mi nawet przez głowe nie przeleciał ( no może raz, ale to tylko taka zaduma sama ) . Na to wygląda, ze czas już na mnie haha .
No a to kilka zdjęć z Mielna i kilka z neta, które znalazłam . Jeszcze lata się nie żegna to trzeba jakoś "ocieplić" te dwa ostatnie tygodnie .
No i piękny zachód słońca, który widziałam tydzień temu w Mielnie :3. Przepięknie to wyglądało .
Morze i plaża w Mielnie
Morsik ;D
dwie darmowe wejściówki jednego wieczora . bezcenne ;D


Zachód słońca

No i na koniec film z klubu Bajka . Przez dwa dni był zamknięty - nikt nie wiedział dlaczego, teraz z nowu działa jak przedtem ;P. Ale - udało mi się nakręcić imprezę ;D hehe . A jeszcez "Milk party" i " Neon Shock" czeka przede mną w moje urodzinki i tydzień po :3 Tak na zakończenie sezonu ;D.
 

 
Od 9 rano z nieba leje się żar... Nie da rady wytrzymać. Mimo iż miałam odkryte buty to i spodnie przyklejały mi się do nóg XD. Musiałam iść na stragan i kupić sobie takie najprostrze materiałowe spodnie . Ale z fajnym paskiem jako dodatek ^_^. I spacer po mieście w celu doniesienia dokumentów do praktyk nie był już taki masakryczny . Mimo wszystko, burza się przyda. Oj musi być burza....
Ale wspomnienia wróciły :3. Z Włoskiej wycieczki co miałam rok temu . NIe raz chciałabym jeszcze pojechać do Włoch ;D, ale muszę teraz poczekać na "przypływ" gotówki xP.
No cóz, idę dalej ogarniać pokój i zabierać się za naukę na jutro . Na laurach spocznę dopiero po sesji ^_^. A jak narazie to musze trochę poogarniać jeszcze wszystko xP
 

 
No i mogę troszkę odetchnąć. Mam taką chęć wyjechać gdzieś na dobry miesiąc, ale wiem kto by chciał się zabrać ze mną . Teraz tylko dotrwać do końca tego semestru.
Sporo się pokićkało przez ten krórtki czas.
Na juwenaliach było bombowo, ale też spieprzyła mi się znajomość z jednym chłopakiem przez zazdrość takiej jednej dziewczyny. Teraz on prawdopodobnie nie da mi spokoju... Bo kazał odpuścić - odpuściłam. Ech... NIgdy nie zrozumiem facetów .
No ale miło i tak spędziłam czas . Mam super znajomych i przyjaciół, mogłam spędzić ten czas jakoś owocnie nie myśląc o dręczących mnie tematach . A teraz na uczelni muszę ponadrabiać sporo różnych projektów i rzeczy. Pod koniec czerwca zamierzam składać ponownie papiery na uczelnie, ale tym razem na drugi kierunek . Chce uczyć się jeszcze Angielskiego, ale tylko pod tłumaczenie. Przyda to mi się do mojego kierunku oraz dodatkowo zrobić kurs rzeczoznawcy majątkowego . Zawsze się wszystko przyda ;D.
A teraz zelaksuje się przy ksiażce. Dawno też nic nie czytałam, nie wiem jak ponadrabiam zaległości w czytaniu, rozmowach ze znajomymi z zagranicy ( też pozaniedbywałam to wszystko ) no i we własnym życiu po częsci też. Cóż, uczelnia w pewnym stopniu zaczęłą rządzić moim życiem ^^". Czas to zmienić ;D!
 

 
Daaaaaawno mnie tutaj nie było. Ale cóż ja poradzę, ostatni rok, coraz więcej projektów i pierdół innych do roboty... TEraz zaczynają się z nowu kolokwia i nie wiem za co się zabrać. Ale powolutku wszystko zrobię.

życie teraz tak mi się skomplikowało, ze nie wiem co mam robić. jeden chłopak mi się pododba, on mi też, ale szpiegowanie jego kolegów -to już trochę za wiele.
mój były z nowu pojawił mi się przed oczyma.... I do tego jeszcze na juwenaliach -_-". Nie ma to jak popsuć sobie nastrój na początku studenckiego tygodnia XD. No ale trudno . Dałam radę, mimo iż chciałam komuś spuścić niezłe lanie za mydlenie oczu mi przez dwa miechy mimo iz widzę zę to nie koniec jeszcze....
jutro napiszę więcej, dzisiaj musze ogarnać ten bajzel odnośnie kolokwiii, odpisać na maile i jakoś przetrzymać . Trochę zaniedbałam nie tylko bloga, ale także i listy, własne, prywatne życie. Czas to nadrobić! ;D.
 

 
Jestem dzisiaj leniwiec XD. Nic mi się nie chcę, mimo iż muszę powrócić do nauki .
Ale znalazłam na blogu jednej dziewczyny (www.azjatyckicukier.blogspot.com) filmik z jej podróży do Korei Południowej . Umieszczam tutaj linki ^^:
DZIEŃ DRUGI:
DZIEŃ TRZECI:
DZIEŃ OSTATNI:

Umieszczam je tutaj jako reklama . Więc resztę filmików znajdziecie na tym blogu lub na kanale youtube o tym samym tytule . A powiem szczerze - warto obejrzeć .
No, a wracając do mojej leniwej niedzieli xP, mam zamiar uzupełnić sobie kalendarz . Jestem dość zorganizowaną osobą, dlatego wszystko musi być dopięte na ostatni guzik
Dlatego chyba tak spędzę czas do trzeciej po południu xP.
A potem to nie wiem co będę robić xP. Ale duuuże prawdopodobieństwo, że będę się uczyć ^^.
Ale zanim to lecę po kawałek sernika :3 ( kocham sernik :3!) i kubek kawy .
A to na deser :3
 

 
W końcu sesja i można troszkę odpocząć. Jestem wykończona, wypompowana z jakiego kolwiek zasobu energii xD. No ale :3, na pociechę, w następnym tygodniu jak tylko pięniądze dojdą na paypal ;3, kupuje sobie koreańskie kosmetyki z e-bay . Myślałam nad g-market, ale ostatnio znalazłam negatywne komentarze na ich stronie na facebooku i mam drobne obawy przed kupnem czegokolwiek z tego sklepu xP.
Nie pisałam też dosyć długo, bo szczerze mówiąc nie miałam kiedy napisać. Za dużo tej nauki , jakieś zaliczenia, oddawanie prac, sprawozdań. No ale teraz ( oby) zaowocuje to dobrym wynikiem ^^. No i także - po co zaśmiecać blog spamem, że bardzo jestem padnięta, skoro i tak wcześniej czy później o tym napiszę .
Dzisiaj za to mam ochotę wylegiwać się przy dobrym filmie i z kubkiem białej herbaty w rękach :3. Takową dzisiaj sobie zakupiłam. Mówiąc szczerze nie piłam białej herbaty od pobytu we Włoszech XD, dlatego pijac ją z powrotem na pewno wspomnienia z Włoch powrócą . A tęsknie za tym ciepełkiem :3.
Tydzień temu szalałam na wyprzedaży w lokalnym centrum handlowym . Kupiłam sobie kilka fajnych ciuchów: koszulę i bluzkę z naszytą na wierzchu koronką ( NewYorker), spodnie (C&A) oraz drugie spodnie z sweterkiem z naszytą hustką w groszki i krótkim rękawem (Orsay). Dawno tak nie szalałam na wyprzedażach jak w tym roku . Dodatkowo zakup kosmetyków ( coraz więcej mam ich w szafie XD, (ale to głównie cienie do powiek i lakiery do paznokci :3) ale opłaca się trochę poszperać w drogieri po zajęciach czy wyczerpującym egzaminie XD.
Więc biegnę teraz do kuchni po białą herbatę , włączam telewizor i chyba obejrzę sobie jakiś film ;D. O tematyce azjatyckiej np . Bo ostatnio rozplanowałam sobie "plan wycieczki" jaki chcę sobię zrobić po zakończeniu studiów na wiosnę . Cały miesiąc na zwiedzanie dwóch krajów ;P.
Zanim zacznę magistra, miesiac w Korei i Japonii . Plan już zrobiony, fundusze w połowie uzbierane więc teraz tylko czekać na koniec studiów . Przygodo! Czekaj na mnie .


 

 
Mimo iż sylwester był dość z dużą liczbą procentów, nie obudziłam się z kacem XD, to był mój najlepszy sylwester w porównaniu z tym ubiegłorocznym hihi . Jedyny minus, że kończy mi się wolne i jutro na uczelnie XD a mnie się tak nie chce iść heh ^^". No ale na pocieszkę, dzisiejszy ostatni dzień wolności wykorzystałam mam nadzieję dobrze xP. Poszłam wykupić karnet na basen, odpisałam na maile oraz na listy ( nic nie mówiąc, ze z nowu mój portfel zarośnie pajęczynami XD), no i kupiłam sobie lineę >.< . Przyda mi się bo że tak powiem, troszku po tych świętach przybrało mi się na wadze xP. Muszę to zćwiczyć jeśli mam zamiar jakoś w wakacje wyglądać .
A no i w sobotę mam wielkie sprzątanie . Moja mama przenosi się spowrotem do swojego pokoju z mojego, kiedy mój brat wróci do domu .
Ok.... Idę spać xP, jutro czeka mnie ciężki dzień , do 6 na uczelni , zgłupieć idzie, ale tylko dwa dni i spokój . Weekend ^.^
 

 
I już dzisiaj sylwester xP. Jakoś ten tydzień wolnego szybko minął :S. A ja chce dłużej odpoczywać, niz tylko te 1,5 tygodnia T.T . No ale cóż... Już tylko dwa semestry, bo ten się kończy w Lutym :3.
A jak tam święta minęły? Mnie spokojnie oprócz tego, zę na lampce się spaliła zabawka mojego psa o.O. Sama jestem w szoku, bo przecież nie powinno tak mocno się nagrzać heh ^^", a jednak guma nie wytrzymała i się spaliło ^^".
A teraz chyba zajmę się powtórkami zanim babcia z ciocią przyjadą i zerkanie co chwilę na dzieciaki brata XD. Wszystko można przetrwać, ale niestety, robienie 3 rzeczy naraz nie idzie mi w parze xP.
W takim razie , do siego roku

 


Darmowe fotoblogi